Każdy, kto pracuje lub/i mieszka w Holandii, ma do czynienia z korespondencją wysyłaną przez holenderskie instytucje. Jednak skąd możemy wiedzieć, czy list zawiera ważne informacje, które nie mogą czekać lub być zignorowane, czy też może jest wysłany dla informacji i nic z nim nie musimy robić? Poniżej umieściliśmy 5 rzeczy, po których poznamy, czy list jest ważny i nie powinniśmy go ignorować. Zaczniemy od tych mniej przyjemnych ale niestety ważniejszych:

1. „Te betalen” – Jeżeli na liście znajdziemy te słowa i za nimi kwotę, to oznacza to, że musimy za coś zapłacić. Znaczy to też, że nie możemy zignorować tego listu, gdyż płatności zawsze mają wyznaczony termin i po jego upływie bardzo często będziemy musieli zapłacić dodatkowo karę a przy znacznym opóźnieniu również oprocentowanie (np. przy płatnościach do Belastingdienst). Ważnym jest też, żeby reagować od razu, kiedy dostaniemy dany list, ponieważ jeżeli płatność jest bezpodstawna (np. podatek drogowy gdy już wróciliśmy do Polski na stałe), to możemy się od tego odwołać i albo nie płacić w ogóle albo dostać całość kwoty z powrotem. Mamy na to jednak zazwyczaj 6 tygodni, dlatego nigdy nie zwlekajmy z reakcją.

 

 

2. „Naheffingsaanslag” – List z takim tytułem dostaniemy, jeżeli nie zapłaciliśmy, zapłaciliśmy za mało lub zapłaciliśmy za późno jakiś podatek. Przy pierwszym upomnieniu mamy do zapłacenia należną kwotę bez kary. Przy drugim upomnieniu dostaniemy już karę. Przy podatku drogowym na przykład jest to zazwyczaj kara  o wysokości  € 52. Jeżeli dalej nie będziemy płacić, to kara będzie rosła i może nawet osiągnąć wysokość € 5.278. Warto więc płacić na czas. Przy okazji listu z tym tytułem zobaczymy zawsze powyższe „Te betalen”.

3. „Aanmaning” – List o takim tytule jest przypomnieniem o niedokonanej płatności. Wiążą się z nim dodatkowe koszta: płatność mniejsza niż € 454 – € 7, płatność większa niż € 454 – € 16. Na zapłacenie należności mamy 14 dni. Jeżeli nie uregulujemy płatności zawartej w liście z tym tytułem, to za jakiś czas dostaniemy „Dwangbevel” opisany poniżej.

 

4. „Dwangbevel” – Jeżeli dostaniemy list z takim nagłówkiem, to znaczy, że od dłuższego czasu nie reagowaliśmy na polecenia zapłaty i teraz nasza sprawa została przekazana do komornika. Co się z tym wiąże? Teraz poza należną kwotą powiększoną o kary nałożone na nas wcześniej, musimy zapłacić również dodatkowe koszta związane z komornikiem (mogą wzrosnąć nawet do € 12.197!) oraz mamy 2 dni czasu na uregulowanie należności. Oznacza to też, że należności będą ściągane z naszej wypłaty, własności, naszych dodatków i zwrotów podatku. Jeżeli tak się stanie, to dostaniemy list informujący nas o tym.

5. „Te ontvangen” – List z takimi słowami jest już przyjemniejszy od pierwszych czterech. Informuje on nas o tym, że otrzymamy kwotę stojącą za tymi słowami od instytucji, która do nas ten list napisała. Zazwyczaj dostajemy pieniądze w przeciągu tygodnia do dwóch tygodni od otrzymania listu.

Powyższe przykłady są najczęściej spotykane w korespondencji z Belastingdienst i te przynoszą najwięcej problemów jeśli są ignorowane (poza ostatnim oczywiście). Jednakże rodzajów listów jakie możemy dostać jest mnóstwo i dobrze jest wiedzieć o co chodzi w każdym z nich. Unika się wtedy niepotrzebnych nerwów oraz kosztów i można skupić się na przyjemniejszych zajęciach.

Jeżeli chcesz zawsze wiedzieć, czego chcą piszące do Ciebie instytucje, to być może dobrym rozwiązaniem będzie roczny abonament na tłumaczenie listów w Asystanl.

Dowiedz się więcej na ten temat lub bezpośrednio skontaktuj się z nami!

5 rzeczy, na które warto zwrócić uwagę w listach od holenderskich instytucji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.